Aktualności

Jesteś wolna, ważna, potrzebna. Rozmowa z Klaudią Gębską

Klaudia Gębska inscenizuje słynny zbiór esejów Rebekki Solnit Mężczyźni objaśniają mi świat. 

„Chcemy znaleźć się w miejscu, w którym kobieta postawiona w sytuacji agresji, będzie mogła szybciej powiedzieć: «nie». Rebecca uświadamia nam, że jest się wolnym, ważnym, potrzebnym – podkreśla reżyserka. – Chcemy odzyskać to słowo – feminizm, bo jest ono niestety kojarzone z czymś negatywnym, a my chcemy, by stało się neutralne: niosło ze sobą równość, empatię, zrozumienie, a przede wszystkim umiejętność usłyszenia siebie nawzajem. Potrzebujemy nie tylko walki, ale też porozumienia”. 

Prapremiera odbędzie się w Międzynarodowy Dzień Teatru, 27 marca 2026, na Scenie Studio. 

MĘŻCZYŹNI OBJAŚNIAJĄ MI ŚWIAT – próba: Klaudia Gębska – reżyserka, współautorka adaptacji (wraz z Mariuszem Gołoszem). Fot. Marta Ankiersztejn
Mężczyźni objaśniają mi świat Rebekki Solnit – próba: Klaudia Gębska – reżyserka, współautorka adaptacji (wraz z Mariuszem Gołoszem). Fot. Marta Ankiersztejn

Dlaczego przenosisz na scenę zbiór esejów Mężczyźni objaśniają mi świat Rebekki Solnit?

To była propozycja. Dostałam telefon i to był jeden z pierwszych tytułów, zaproponowanych mi przez Teatr. Czytałam tę książkę w 2020 roku, kiedy pracowałam w księgarni, i pamiętam, że miałam bardzo ambiwalentne odczucia związane z tym tytułem. Kiedy pojawiło się więc to hasło, pomyślałam, że to jest bardzo niespodziewane, że akurat Teatr Narodowy chce się podjąć realizacji esejów, napisanych w sposób filozoficzny, często z otwartymi, niedokończonymi wątkami. Uznałam, że jest to wyzwanie, więc nie oponowałam, nie proponowałam innych tytułów, byłam rzeczywiście szczerze zainteresowana tą potrzebą, która wyszła ze strony Teatru. 

Ta lektura Tobą wstrząsnęła, a może Cię zirytowała, jak mówiłaś, miałaś ambiwalentne odczucia. Jak to było?

Przeczytałam i miałam takie poczucie, że informacje, które są zawarte w tej książce, są mi już znane. Byłam wtedy po studiach z zarządzania kulturą, miałam takie zacięcie, no ostatecznie, feministyczne, więc pamiętam, że po tej lekturze czułam jakiś rodzaj dyskomfortu. Rebecca w tym zbiorze opisuje bardzo wiele sytuacji nadużyć, przemocy, tworzy drabinę tej przemocy. Zaczyna się od spraw najmniejszych – słów i żarcików, a kończy na gwałtach i morderstwach. I czytając tę książkę, ma się takie poczucie, że nie ma na to rady, że to jest po prostu element naszej rzeczywistości, z czym, wiadomo, jako kobiety, powoli coraz lepiej sobie radzimy, ale mamy poczucie, że sytuacja zagrożenia jest czymś nieuniknionym. I to było coś, co mnie w tej książce chyba najbardziej zabolało – Rebecca nie daje narzędzi do radzenia sobie z tą rzeczywistością, tylko ją  n a z y w a  w taki sposób, że ja się „rozpływałam” pod tym ciężarem bycia kobietą, a tak, moim zdaniem, nie do końca powinno być. Czułam, że jest to świetny materiał do odbicia się i poszukania tego, co dla mnie oznacza dzisiaj feminizm, jakie są moje potrzeby związane z tym tematem i czy rzeczywiście jest tak, że polaryzacja kobiety – mężczyźni w tym wypadku jest dobrym pomysłem, dobrym pomysłem dla czasów, w których żyjemy. 

Wolałabyś szukać dialogu, porozumienia? 

Zdecydowanie. 

Jednak Solnit daje też chyba tę iskierkę nadziei – gdzieś na końcu musimy się spotkać. Choć oczywiście, w kampusach, jak pisze, to kobiety mają pogadanki, w których opowiada się im, jak mają się bronić przed gwałtem, a mężczyźni pogadanek, żeby nie gwałcić, nie mają.   

Tak, to nie powinna być nasza odpowiedzialność. Tylko że to jest systemowe, zakorzenione w jakichś potężnych machinach. Ja lubię myśleć oddolnie. Myśleć o tym, w jaki sposób, jako jednostki, możemy sobie z tym radzić, jak stawiać granice swoim znajomym, kolegom, jak szukać siły na to, by mężczyźnie powiedzieć: „to nie jest zabawny żart”. Takie minimalne działanie, które możemy wykonać, nie obarczając się jednocześnie całą tragedią, która dotyka kobiet. Czuję, że wówczas, tak bezpośrednio, mamy wpływ. 

MĘŻCZYŹNI OBJAŚNIAJĄ MI ŚWIAT – próba: scena zbiorowa. Fot. Marta Ankiersztejn
Mężczyźni objaśniają mi świat Rebekki Solnit w reżyserii Klaudii Gębskiej – próba: scena zbiorowa. Fot. Marta Ankiersztejn

Jakie znaczenie ma dzisiaj, twoim zdaniem, termin mansplaining, tłumaczone także jako panjaśnianie czy męsplikacja?

Myślę, że ta definicja się nie zmieniła, myślę, że to wciąż funkcjonuje dokładnie na tych samych zasadach. Poczucie wyższości –  w rozmowie mężczyzny z kobietą, ale też w ogóle z drugim człowiekiem. Takie poczucie, że ma się władzę nad swoim rozmówcą, że jest się postawionym wyżej niż rozmówca. Jako młoda reżyserka też spotkałam się z takimi, zazwyczaj bardzo szybko wypowiadanymi zdaniami, zwłaszcza przez mężczyzn, głównie ze środowiska. Więc też słyszałam pobłażliwe: „no, no, no, tak, widziałem, widziałem ten spektakl, fajny, fajny, tylko zastanawiałem się, skąd pani tych aktorów wzięła…, ale to nieważne”. Takie pozostawianie kogoś z niedopowiedzeniem, czymś wiszącym w powietrzu. Ja najczęściej spotykałam się z taką formą mansplainingu. Bo funkcjonuje też inny mansplaining, niejako w cudzysłowie, który jest… bardzo przydatny, wówczas możemy się od mężczyzn, ale również od kobiet, a więc womansplaining, dowiedzieć nie tylko o rzeczach, o których (zakłada się), że  n i e  w i e m y, ale równocześnie naprawdę dowiedzieć się o rzeczach, o których rzeczywiście nie wiedzieliśmy. Może czasami w rozmowie z drugim człowiekiem trzeba wyzbyć się  e g o. Mam takie przekonanie, że każdy może mnie czegoś nauczyć, nawet jeśli pieprzy – to ode mnie w końcu zależy to, w jaki sposób przetwarzam informacje. Jednocześnie wydaje mi się, że to też zależy od punktu siedzenia, umocowania. Jeśli jest się wystarczająco pewnym siebie człowiekiem, pozbawionym daleko idącej samooceny, im wyżej jest się na tej drabince, tym łatwiej jest się temu nie poddawać albo sprzeciwiać. Ale wtedy też trudniej zauważać ten mechanizm społeczny. Tak, mansplaining jest wciąż tym samym – objaśnianiem świata przez ludzi, którym się wydaje, że my tego świata nie doświadczamy. 

A nasze doświadczenia są mniej wartościowe.

To jest o braku empatii po prostu.

Albo szacunku.

Tak. Brak szacunku zazwyczaj wynika z kompleksów tej drugiej osoby. 

Które więc zagadnienia z tego słynnego zbioru były dla Ciebie najważniejsze? Które, wraz z Mariuszem Gołoszem, współautorem adaptacji i autorem scenariusza, wysupłaliście? 

Wybraliśmy takie fragmenty, które najbardziej na nas wpłynęły i były najważniejsze dla budowania naszego dramatu. Odnajduję się w tym, co Rebecca pisze o drodze; o kobiecie, która jest w drodze i być może czeka ją jeszcze tysiąc mil, ale bynajmniej nie znajduje się na samym jej początku. Etap, na którym jesteśmy jako kobiety, przynosi nadzieję na to, że nastąpi zmiana. Rebecca pisze również, co jest dla mnie bardzo istotne, jak ważne jest n a z y w a n i e rzeczy. Określenie przemoc domowa pojawiło się dopiero w latach siedemdziesiątych. To był dla mnie szok, tego nie pamiętałam z pierwszej lektury. Dopóki czegoś nie nazwiesz, nie jesteś się w stanie temu sprzeciwić. Bardzo ważne były też fragmenty o dziedziczeniu oraz o wymazywaniu kobiet w eseju Babka pająk – nie korzystamy z niego bezpośrednio w tekście, natomiast na mnie bardzo silnie podziałał.  Ten esej jest poprzedzony obrazem Any Teresy Fernández. Na obrazie jest kobieta rozwieszająca pranie – białe prześcieradło; kiedy je wiesza, jest całkowicie zasłonięta. Esej rozpoczyna się od opisu tego obrazu. Po przeczytaniu go poczułam, że Rebecca Solnit proponuje interpretowanie swoich prac przez emocje, wrażeniowość. To są eseje, które dają ci takie błyski i w których ona sprzedaje swoje intuicje na temat rzeczywistości. Literacko to mój ulubiony esej. Natomiast najmocniejsze fragmenty ze zbioru dotyczą gwałtów i morderstw. Tak, jest kilka opisów gwałtów zbiorowych i to jest zawsze czymś obezwładniającym. Bardzo długo zastanawialiśmy się z Mariuszem, jak podjąć ten temat, nad którym oczywiście trzeba się pochylać – i to również zrobiliśmy. Idąc za podpowiedziami Rebekki, jak sobie radzić: uświadamiać mężczyzn i kobiety, jakie błędy popełniają w komunikacji. Wtedy jesteśmy w stanie znaleźć się w miejscu, w którym kobieta postawiona w sytuacji agresji, będzie mogła szybciej powiedzieć: „nie”. Rebecca uświadamia nam, że jest się wolnym, ważnym, potrzebnym. 

I że ma się godność. 

Wspominałaś o drodze, jaką wciąż przebywają kobiety. Motyw wędrówki pojawia się również w eseju o Virginii Woolf, Solnit pisze: „Zadaniem pisarzy i odkrywców jest widzieć więcej, podróżować bez obciążeń związanych z powziętymi z góry przekonaniami, wkraczać w mrok z otwartymi oczyma”. Odwołuje się tutaj do przytaczanych słów pisarki: „Przyszłość maluje się ciemno, co ostatecznie, jak uważam, jest na tę przyszłość perspektywą najlepszą”. Na jakim etapie wędrówki Wy, twórczynie i twórcy przedstawienia, jesteście? 

Virginia Woolf też stanowi u nas takie maleńkie światełko w tunelu. Zauważyłam, że w naszej pracy, od początku procesu wspaniałe rzeczy budzą się w aktorkach i aktorach. Wiadomo, że jakieś mikrohistorie z naszego życia codziennego pojawiają się na próbach, bo ten temat jest nośny, to jest o każdej z nas, i ostatecznie także, o każdym z nas. Aktorzy też mają partnerki i przyjaciółki, siostry, matki. Skupiliśmy się na temacie, co to znaczy być kobietą i mężczyzną w dzisiejszych czasach, w tym świecie, w środkowej Europie. Jedna aktorka opowiedziała mi historię: „Słuchaj, Klaudia, wczoraj taki chamski typ podchodzi do mnie na stacji benzynowej i mówi, że źle podjechałam. A ja mu mówię: «Nie podjechałam źle». Zamykam szybkę i stoję, bo nie popełniłam żadnego błędu”. Dużo rozmawiamy o oporze – o tym, jak stawiać granice, o tym, jak mówić: „nie”. Mamy z tego także taki uzysk po prostu ludzki, nabieramy pewności siebie. I mam nadzieję, że taki też będzie wydźwięk spektaklu, że jako kobieta mogę się wkurwić i mogę robić sceny – to jest potrzebny mechanizm obronny. Zwłaszcza w obliczu tego, że ktoś robi mi krzywdę.

MĘŻCZYŹNI OBJAŚNIAJĄ MI ŚWIAT – próba: Patrycja Soliman (Padawanka), Aleksandra Justa (Rebecca), Zuzanna Saporznikow (Agnieszka). Fot. Marta Ankiersztejn
Mężczyźni objaśniają mi świat Rebekki Solnit w reżyserii Klaudii Gębskiej – próba: Patrycja Soliman (Padawanka), Aleksandra Justa (Rebecca), Zuzanna Saporznikow (Agnieszka). Fot. Marta Ankiersztejn

Jak pracowaliście nad przełożeniem tej publicystycznej formy na scenę? Pytam w kontekście tego, o czym mówiłaś – nazywania zjawisk. Ważne jest opisanie, przedstawienie problemu. Jak to zrobić? Jakie słowa znaleźć? Solnit mówi: „Słowa mają moc”. 

Postawiliśmy na taki bardzo teatralny świat opowieści. Tworzyliśmy od podstaw postaci, trochę sugerując się tym, co proponuje Rebecca Solnit, ale też tym, co proponuje amerykańska popkultura. Oboje z Mariuszem jesteśmy wpisani jako autorzy adaptacji, dlatego że rzeczywiście razem wymyślaliśmy strukturę, miejsce, czas, wszystkie postaci, opowiadaliśmy sobie na pytanie, dlaczego one się pojawiają, jakie są ich historie. Mariusz ostatecznie przenosił nasze rozważania na tekst, jest autorem scenariusza.  Uznaliśmy, że dla nas kluczowym esejem jest ten tytułowy. Przeniesiemy się  więc do kurortu wypoczynkowego w Aspen, w którym Rebecca „doświadczyła” zachowania mężczyzny, w którym objaśniał jej świat. Ten esej jest najbardziej zabawny, najbardziej żywy, jest w nim coś takiego teatralno-ludzkiego. A więc jesteśmy w Aspen, gdzie Rebecca – gra ją Aleksandra Justa – przedstawia swój wykład, no i okazuje się, że w tłumie jest kobieta, która bardzo chce stać się jej Padawanką, uczennicą. Rebecca godzi się na wciągnięcie ponownie do tego świata, do Aspen, po to, by Padawanka, a w tej roli zobaczymy Patrycję Soliman, mogła nauczyć się mówić: „nie”. My zresztą w naszym tekście bardzo dużo z Rebeccą dyskutujemy. Myślę, że w przypadku tej postaci, jak to się mówi, nie bierzemy jeńców. Polemizujemy z nią, trochę ją oceniamy, ale jednocześnie jesteśmy jej mega wdzięczni. Jednak chcemy też pokazać, że dzisiaj potrzebujemy już trochę innych narzędzi. 

Nie walki?

Nie walki, tylko porozumienia. Przynajmniej według nas, według naszej ekipy twórczej. Bo też nie jest to jedyny sposób, jedyny kierunek. Potrzebujemy także feminizmu, który jest wojujący. Natomiast my chcemy jakoś odzyskać to słowo – feminizm, bo jest ono niestety kojarzone z czymś negatywnym (czego osobiście nie rozumiem), a my chcemy, by stało się neutralne: niosło ze sobą równość, empatię, zrozumienie, a przede wszystkim umiejętność usłyszenia siebie nawzajem. 

MĘŻCZYŹNI OBJAŚNIAJĄ MI ŚWIAT – próba: Zuzanna Saporznikow, Piotr Kramer, Edyta Olszówka, Klaudia Gębska – reżyserka, współautorka adaptacji (wraz z Mariuszem Gołoszem), Kinga Ilgner, Anna Lobedan. Fot. Marta Ankiersztejn
Mężczyźni objaśniają mi świat Rebekki Solnit – próba: Zuzanna Saporznikow (Agnieszka), Piotr Kramer (Kelner, Agent Cooper), Edyta Olszówka (Kamila, Laura Palmer), Klaudia Gębska – reżyserka, współautorka adaptacji (wraz z Mariuszem Gołoszem), Kinga Ilgner (Magda), Anna Lobedan (Kasandra). Fot. Marta Ankiersztejn

Czy opowiadanie tej historii ma wartość terapeutyczną?

Dla mnie osobiście nie, bo ja czuję się potężną szczęściarą, jeśli chodzi o moje, jako kobiety,  poczucie bezpieczeństwa w tym świecie. Zawsze otaczałam się wspaniałymi kobietami i wspaniałymi mężczyznami, mam wspaniałych rodziców, ale też nigdy nie dałam sobie w kaszę dmuchać. Pochodzę z rodziny, w której były głównie kobiety, szacunek do pracy kobiet jest we mnie mocno zakorzeniony. Ale żyję w swego rodzaju bańce, bo jednak środowisko artystyczne jest bańką, nie ma się co oszukiwać, że tak nie jest. Więc może inaczej – to będzie dla mnie terapeutyczne w momencie, w którym zobaczę, że w kimś, kto obejrzy ten spektakl, będzie on rezonował.

Za mało pewności siebie – fatalnie, ale za dużo – też niedobrze, bo się zamykamy, stajemy się ignorantami. Trzeba wypośrodkować?

Rzeczywiście ona tak napisała i tak jest. To jest dla mnie bardzo cenne i wydaje mi się, że wątpliwości też są elementem procesu teatralnego. Gdzieś tam zawsze z tyłu głowy pojawia się nasze wyobrażenie momentu, w którym nastąpi zderzenie naszych propozycji z widzem, pojawia się pytanie, czy one zadziałają w taki sposób, w jaki sobie wyobrażamy. Ja jestem osobą [śmiech] z takim wciąż budującym się poczuciem pewności siebie… Ale na pewno wiem, że nie lubię mówić o rzeczach, na które czuję, że nie mam wpływu. Jednocześnie wydaje mi się, że możemy mieć wpływ na wewnętrzną zmianę i na to, aby samemu rozpoznawać zagrożenia, mówić: „nie”, odpowiednio nazywać rzeczy, pomagać innym stawać się lepszymi, uciekać ze schematów. 

Niemożność wyjścia ze schematu, z tej powtarzalności, mocno wybrzmiewa także w kontekście przemocy domowej. 

Film Dom dobry był pozycją niesamowicie potrzebną. Mocny strzał. Dla tych wszystkich,  którzy udają, że przemoc nie dzieje się za ścianami mieszkań. To jest bardzo potrzebna narracja. Staram się wierzyć w to, że w naszej opowieści, też jest narracja, która jest potrzebna – to otwieranie oczu na poglądy innego człowieka, na jego potrzeby. Nie zawsze musi być o tym, że świat jest okrutny. Świat daje też nadzieję, ludzie obok ciebie dają nadzieję, ważne jest, żeby ich zauważyć i usłyszeć. Myślę, że to będzie subtelny spektakl, właśnie na przekór temu, jaki jest ten zbiór esejów. I może jest w tym także coś rebelianckiego. Moja rebelia polegająca na braku strachu przed opowiedzeniem o czymś miękkim i ludzkim. 

Rozmawiała: Monika Mokrzycka-Pokora (materiał własny Teatru; w przypadku publikacji fragmentów prosimy o podanie źródła) 


Strona przedstawienia Mężczyźni objaśniają mi świat

Mężczyźni objaśniają mi świat Rebekki Solnit w reżyserii Klaudii Gębskiej | prapremiera na Scenie Studio w Międzynarodowy Dzień Teatru, 27 marca 2026

 

 

  • INNE ROZKOSZE – spektakle odwołane

    Teatr Narodowy | Scena przy Wierzbowej im. Jerzego Grzegorzewskiego. Fot. Marta Ankiersztejn

    Z przykrością informujemy, że z powodu choroby w zespole aktorskim spektakle Innych rozkoszy w dniach 28, 29 i 30 października zostały odwołane.

  • Repertuar listopadowy

    Cezary Kosiński (Faust), Hanna Wojtóściszyn (Małgorzata) w FAUŚCIE Johanna Wolfganga Goethego w reż. Wojciecha Farugi. Fot. Marta Ankiersztejn

    Premiera Słodkiego ptaka młodości Tennessee Williamsa w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej. A ponadto Faust, Czekając na Godota i wiele innych tytułów. 

  • Repertuar październikowy

    Na pierwszym planie: Anna Grycewicz (Wita) w TERMOPILACH POLSKICH Tadeusza Micińskiego w reż. Jana Klaty. Fot. Marta Ankiersztejn

    Oresteja wg scenariusza i w reżyserii Luka Percevala! Premiera 10 października. Wśród tytułów – Termopile polskie, Moralność pani Dulskiej i Zaćmienie w dwóch aktach.

  • ORESTEJA – wybór pierwszych popremierowych recenzji

    Scena zbiorowa. Fot. Mariia Shulga

    Przedstawiamy wybór pierwszych popremierowych recenzji Orestei wg scenariusza i w reżyserii Luka Percevala.

  • Klaudia Gębska z nagrodą główną Festiwalu „m-Teatr”!

    Zuzanna Saporznikow (Agnieszka), Patrycja Soliman (Padawanka), Kinga Ilgner (Magda), Anna Lobedan (Kasandra), Aleksandra Justa (Rebecca), Edyta Olszówka (Kamila) w MĘŻCZYŹNI OBJAŚNIAJĄ MI ŚWIAT Rebekki Solnit w reż. Klaudii Gębskiej. Fot. Karolina Jóźwiak

    Klaudia Gębska za reżyserię spektaklu Mężczyźni objaśniają mi świat Rebekki Solnit, wg scenariusza Mariusza Gołosza otrzymała główną nagrodę 16. Festiwalu Koszalińskie Konfrontacje Młodych „m-Teatr”!

  • Repertuar grudniowy

    Centralnie: Beata Fudalej (Ruth Berlau) w SKÓRZE WĘŻA autorstwa i w reż. Artura Urbańskiego. Fot. Krzysztof Bieliński

    Premiera 451° Fahrenheita wg Raya Bradbury’ego w reżyserii Jana Klaty! Wśród tytułów: Skóra węża. Bilety na 451° Fahrenheita dostępne będą wkrótce.

  • TEATR DLA SENIORÓW I STUDENTÓW

    Karol Pocheć (Książę Józef), Danuta Stenka (Katarzyna) w TERMOPILACH POLSKICH Tadeusza Micińskiego w reż. Jana Klaty. Fot. Karolina Jóźwiak

    Wśród propozycji – Termopile polskie. Na jeden dokument uprawniający do zniżki przysługują dwa bilety w cenach promocyjnych. Zapraszamy!

  • ORESTEJA z Honorowym Patronatem Ambasady Belgii

    ORESTEJA wg scenariusza i w reżyserii Luka Percevala, grafika: Mat Kubaj / Archiwum Artystyczne Teatru Narodowego

    Ambasada Belgii objęła honorowym patronatem premierę ORESTEI wg scenariusza i w reżyserii Luka Percevala, jednego z najważniejszych europejskich twórców teatralnych. 

  • Co się dzieje w naszych umysłach i sercach?

    Hanna Wojtóściszyn (Ifigenia), Danuta Stenka (Hekuba) w ORESTEI wg scenariusza i w reż. Luka Percevala. Fot. Mariia Shulga

    Luk Perceval przygotował spektakl Oresteja według własnego scenariusza na motywach trylogii Ajschylosa. Premiera odbyła się 10 października. 

  • Jan Klata z Nagrodą im. Cypriana Kamila Norwida!

    TERMOPILE POLSKIE – próby: Jan Klata (reżyser). Fot. Marta Ankiersztejn

    Jan Klata został uhonorowany Nagrodą im. Cypriana Kamila Norwida za reżyserię, adaptację i opracowanie muzyczne spektaklu Termopile polskie Tadeusza Micińskiego.

  • Vouchery do Teatru Narodowego

    Voucher do Teatru Narodowego. Fot. Marta Ankiersztejn

    Długoterminowe vouchery do Teatru Narodowego to wyjątkowy podarunek. Są dostępne online oraz w kasach Teatru. 

  • Rezydencja artystyczno-badawcza w TN

    Mykyta Poliakov. Fot. Imra Tzariowa

    Już jesienią swoją rezydencję artystyczno-badawczą w Teatrze Narodowym odbędzie Mykyta Poliakov, ukraiński reżyser teatralny i dyrygent. 

  • Z ogromnym smutkiem żegnamy Jana Frycza

    Jan Frycz, aktor Teatru Narodowego. Fot. Marta Ankiersztejn

    Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku. Był jednym z najwybitniejszych polskich aktorów.

  • Podsumowanie sezonu 2025/2026

    Scena zbiorowa, na pierwszym planie: Jerzy Radziwiłowicz (Król) w TERMOPILACH POLSKICH Tadeusza Micińskiego w reż. Jana Klaty. Fot. Karolina Jóźwiak

    Zakończyliśmy pierwszy sezon pod dyrekcją Jana Klaty. Przygotowaliśmy 5 premier, zagraliśmy 417 przedstawień, a odwiedziło nas 87 567 widzek i widzów. Dziękujemy za ten wspólny czas!

     

  • MORALNOŚĆ PANI DULSKIEJ – popremierowe recenzje

    Hanna Wojtóściszyn (Hanka), Kamil Mrożek (Zbyszko Dulski), Małgorzata Kożuchowska (Pani Dulska). Fot. Tobiasz Papuczys

    „Anna Augustynowicz odczytała Moralność pani Dulskiej wprost fantastycznie”, „wybitna jest Małgorzata Kożuchowska w roli tytułowej” – przedstawiamy wybór popremierowych recenzji. 

  • Za fasadą | premiera MORALNOŚCI PANI DULSKIEJ

    Michalina Łabacz (Mela Dulska), Małgorzata Kożuchowska (Pani Dulska) w MORALNOŚCI PANI DULSKIEJ Gabrieli Zapolskiej w reż. Anny Augustynowicz. Fot. Tobiasz Papuczys

    Koncert hipokryzji i pozorów – co kryje się za fasadą? Moralność pani Dulskiej Gabrieli Zapolskiej w reżyserii Anny Augustynowicz, z Małgorzatą Kożuchowską w roli tytułowej.  

  • Rozmowa z Anną Augustynowicz

    MORALNOŚĆ PANI DULSKIEJ – próby: Anna Augustynowicz – reżyserka. Fot. Marta Ankiersztejn

    „Salon państwa Dulskich jest kryjówką, ale także ringiem" – mówi Anna Augustynowicz, reżyserka Moralności pani Dulskiej Gabrieli Zapolskiej.

  • „KLASA TN. Pierwszy dzwonek” – finał 5. edycji!

    Zakończyliśmy tegoroczną, 5. edycję projektu edukacyjnego „KLASA TN. Pierwszy dzwonek” z udziałem uczennic i uczniów warszawskiej Szkoły Podstawowej nr 211. 

  • „KLASA TN. Drugi dzwonek” – finał 5. edycji!

    Za nami finał 5. edycji projektu „KLASA TN. Drugi dzwonek”! 10 czerwca odbyły się pokazy warsztatowe XLIX LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Johanna Wolfganga Goethego.

  • PROWADŹ SWÓJ PŁUG... – wybór recenzji

    Jacek Mikołajczak (Wielka Stopa), Mirosław Konarowski (Prezes), Dominika Kluźniak (Janina Duszejko), Piotr Grabowski (Komendant) w spektaklu PROWADŹ SWÓJ PŁUG PRZEZ KOŚCI UMARŁYCH Olgi Tokarczuk w reż. Ewy Platt. Fot. Przemysław Jendroska

    Recenzje po premierze: „Spektakl gęsty od emocji i wizualnych metafor”, „postać Duszejki w kreacji Dominiki Kluźniak tchnie autentyzmem”, „świetny spektakl Ewy Platt”.

  • Wystawieni na strzał. Rozmowa z Ewą Platt

    PROWADŹ SWÓJ PŁUG PRZEZ KOŚCI UMARŁYCH Olgi Tokarczuk – próba: Ewa Platt (reżyseria). Fot. Marta Ankiersztejn

    Ewa Platt inscenizuje Prowadź swój pług... Olgi Tokarczuk. „Duszejko nie chce popaść w szaleństwo tego świata – mówi o głównej bohaterce reżyserka. – A jest to świat, którym rządzi wieczne polowanie”.

  • Świat, którym rządzi wieczne polowanie

    Dominika Kluźniak (Janina Duszejko) w spektaklu PROWADŹ SWÓJ PŁUG PRZEZ KOŚCI UMARŁYCH Olgi Tokarczuk w reż. Ewy Platt. Fot. Przemysław Jendroska

    Prowadź swój pług przez kości umarłych na podstawie powieści Olgi Tokarczuk w reżyserii Ewy Platt. Premiera odbyła się 25 kwietnia na dużej scenie Teatru.

  • MĘŻCZYŹNI OBJAŚNIAJĄ MI ŚWIAT – wybór recenzji

    Aleksandra Justa (Rebecca) w MĘŻCZYŹNI OBJAŚNIAJĄ MI ŚWIAT Rebekki Solnit w reż. Klaudii Gębskiej. Fot. Karolina Jóźwiak

    „Doskonale mapuje drogę, jaką przebyło samo pojęcie mansplainingu”, „świetnie balansuje między humorem a powagą” – przedstawiamy wybór popremierowych recenzji. 

  • Jesteś wolna, ważna, potrzebna

    Klaudia Gębska, reżyserka MĘŻCZYŹNI OBJAŚNIAJĄ MI ŚWIAT Rebekki Solnit. Fot. Marta Ankiersztejn

    „Chcemy odzyskać to słowo – feminizm, chcemy, by niosło ze sobą równość, empatię, zrozumienie” – mówi Klaudia Gębska, reżyserka spektaklu Mężczyźni objaśniają mi świat Rebekki Solnit.

  • Słowa mają moc

    Zuzanna Saporznikow (Agnieszka), Patrycja Soliman (Padawanka), Kinga Ilgner (Magda), Anna Lobedan (Kasandra), Aleksandra Justa (Rebecca), Edyta Olszówka (Kamila) w MĘŻCZYŹNI OBJAŚNIAJĄ MI ŚWIAT Rebekki Solnit w reż. Klaudii Gębskiej. Fot. Karolina Jóźwiak

    „Słowa mają moc” – pisze Rebecca Solnit. Twórcy spektaklu Mężczyźni objaśniają mi świat zastanawiają się, jak nazywać rzeczywistość i jak wyznaczać granice.

  • DZIADY – 10 lat od premiery

    Paulina Szostak (Anioł), Grzegorz Małecki (Gustaw-Konrad), Paulina Korthals (Anioł) w DZIADACH Adama Mickiewicza w reż. Eimuntasa Nekrošiusa. Fot. Krzysztof Bieliński

    Na 250-lecie Teatru Narodowego Eimuntas Nekrošius, litewski poeta sceny, wystawił Dziady. Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo o tym niezwykłym przedstawieniu.

  • FAUST zza kulis

    FAUST Goethego w reż. Wojciecha Farugi zza kulis: scena zbiorowa. Fot. Marta Ankiersztejn

    Faust z innej perspektywy! Zaglądamy za kulisy przedstawienia w reżyserii Wojciecha Farugi. Zdjęcia Marty Ankiersztejn – świadectwo chwili. 

  • NIEWYCZERPANY ŻART – wybór recenzji po premierze

    Paweł Brzeszcz (Gangster), Robert Czerwiński (Don Gately), Hubert Woliński (Gangster) w NIEWYCZERPANYM ŻARCIE Davida Fostera Wallace’a w reż. Kamila Białaszka. Fot. Karolina Jóźwiak

    „Spektakl wydaje się trafiać ze swoim szaleństwem w sedno współczesności”, „Wszystkie kreacje aktorskie są imponujące” – przedstawiamy wybór popremierowych recenzji.

  • Algorytm. Rozmowa z Kamilem Białaszkiem

    NIEWYCZERPANY ŻART – próby: Kamil Białaszek (reżyser). Fot. Marta Ankiersztejn

    „To opowieść o ambicji, która przeradza się w rodzaj uzależnienia. Szukamy czegoś, co nas odetnie od bodźców. Jedną z tych rzeczy jest algorytm” – mówi reżyser Niewyczerpanego żartu.

  • Z ogromnym smutkiem żegnamy Piotra Cieplaka

    Piotr Cieplak. Fot. Marta Ankiersztejn

    Odszedł nasz Przyjaciel i Mistrz – Piotr Cieplak. Składamy najszczersze kondolencje Rodzinie, Bliskim oraz wszystkim, dla których Jego sztuka była drogowskazem.


  • TERMOPILE POLSKIE – wybór popremierowych recenzji

    Karol Pocheć (Książę Józef), Paweł Paprocki (Dąbrowski), Anna Grycewicz (Wita), Cezary Kosiński (Kościuszko) w TERMOPILACH POLSKICH Tadeusza Micińskiego w reż. Jana Klaty. Fot. Karolina Jóźwiak

    „Termopile polskie są spektaklem niebezpiecznie współczesnym”, „Jan Klata swoją dyrekcję otwiera spektakularnie” – wybór recenzji po premierze.

  • TERMOPILE POLSKIE z innej perspektywy

    TERMOPILE POLSKIE Tadeusza Micińskiego w reżyserii Jana Klaty | fotografia zza kulis: Anna Grycewicz (Wita). Fot. Marta Ankiersztejn

    Przygotowania, scena widziana zza kulis, spojrzenie z innej perspektywy – przedstawiamy zdjęcia zza kulis Termopil polskich autorstwa Marty Ankiersztejn.   

  • Bartłomiej Kiełbowicz | KRAJ(OBRAZ)WOJNY

    KRAJ(OBRAZ)WOJNY | wystawa Bartłomieja Kiełbowicza towarzysząca premierze TERMOPIL POLSKICH Tadeusza Micińskiego w reż. Jana Klaty. Fot. Marta Ankiersztejn

    Towarzysząca spektaklowi Termopile polskie w reżyserii Jana Klaty wystawa/interwencja Bartłomieja Kiełbowicza to opowieść o współczesności zdeterminowanej przez historię.

  • Przeklęty los | premiera TERMOPIL POLSKICH

    Scena zbiorowa, centralnie: Karol Pocheć (Książę Józef) w TERMOPILACH POLSKICH Tadeusza Micińskiego w reż. Jana Klaty. Fot. Karolina Jóźwiak

    Przeklęty los naszej części Europy, pytania o narodową wspólnotę – premiera Termopil polskich Tadeusza Micińskiego w reżyserii Jana Klaty 22 listopada z okazji 260-lecia Teatru Narodowego.

  • 260 lat Teatru Narodowego!

    PORTRET WOJCIECHA BOGUSŁAWSKIEGO, Józef Reichan, 1798 (domena publiczna)

    260 lat temu, 19 listopada 1765 roku, zespół polskich aktorów dał premierę Natrętów Józefa Bielawskiego pod kierunkiem autora. 

  • DZIADY zza kulis

    Anna Grycewicz (Dusza), Grzegorz Małecki (Gustaw-Konrad) w DZIADACH Adama Mickiewicza w reż. Eimuntasa Nekrošiusa. Fot. Marta Ankiersztejn

    Intrygujący świat Dziadów Eimuntasa Nekrošiusa w obiektywie Marty Ankiersztejn. Przedstawienie litewskiego mistrza teatru do dzisiaj pozostaje w naszym repertuarze. 

  • Wspominamy Jerzego Grzegorzewskiego

    JERZY GRZEGORZEWSKI – WSPOMNIENIE | kadr z materiału wideo

    Wspominamy jednego z najoryginalniejszych inscenizatorów polskiej sceny. 9 kwietnia przypada 20. rocznica śmierci Jerzego Grzegorzewskiego. Zachęcamy do obejrzenia materiału wideo.

  • Trzytomowa publikacja o Jerzym Grzegorzewskim

    Wieczór promocyjny trzytomowego wydawnictwa poświęconego Jerzemu Grzegorzewskiemu | Teatr Narodowy, Scena przy Wierzbowej, 29 stycznia 2024. Fot. Marta Ankiersztejn

    Składają się na nią – wielokrotnie nagradzana To. Biografia Jerzego Grzegorzewskiego Maryli Zielińskiej oraz album fotograficzny Jerzy Grzegorzewski 1939–2005 pod red. Janusza Górskiego.

  • Spektakle Teatru Narodowego online

    Marcin Hycnar (Fuks), Robert Jarociński (Tolo), Małgorzata Kożuchowska (Lena), Zbigniew Zapasiewicz (Leon), Kamilla Baar (Lulusia), Oskar Hamerski (Witold) w KOSMOSIE Witolda Gombrowicza w reżyserii Jerzego Jarockiego. Fot. Stefan Okołowicz

    Wśród telewizyjnych wersji spektakli dostępnych online: Sędziowie w reż. Jerzego Grzegorzewskiego, Kosmos i Miłość na Krymie w reż. Jerzego Jarockiego, Śluby panieńskie w reż. Jana Englerta.

  • SZTUKA ROZMOWY. Podcast Teatru Narodowego

    Podcast Teatru Narodowego SZTUKA ROZMOWY

    Jak buduje się artystyczne relacje? Rozmowy z aktorkami i aktorami Teatru Narodowego. Zapraszamy do słuchania!

  • WYKŁADY OTWARTE Teatru Narodowego online (audio)

     Tomasz Sapryk (Grabarz), Mateusz Rusin (Józef Leon Girtak), Jerzy Radziwiłowicz (Pułkownik Manfred hr. Giers) w BEZIMIENNYM DZIELE Stanisława Ignacego Witkiewicza w reżyserii Jana Englerta. Premiera w Teatrze Narodowym 2 marca 2013. Fot. Andrzej Wencel

    Wykłady Teatru Narodowego online dotyczące badań nad twórczością wielkich osobowości polskiej kultury.